Plaża Omaha, honor i ofiara, 

 

Steven Spielberg,  Tom Hanks made a wonderful film: Saving Private Ryan. My idol John Willams wrote the music. I never suspected that I would write the music for the same subject - with the men who were really there. On Omaha Beach.

https://www.youtube.com/watch?v=Pls5UTRR5Fw#t

Źródło: http://www.wwiifoundation.org/category/films/29th-lets-go-70th/

Opowiadane przez nadawcę Hall of Fame Major League, Tima McCarvera

Oryginalna muzyka Fred Vogels (www.backtonormandy.org)

 

D-Day, 6 czerwca 1944 r., Zielona 29. Dywizja Piechoty stanęła w obliczu jednych z najbardziej brutalnych walk na plaży Omaha. 

Perhaps the worst area on the beach was Dog Green, directly in front of strong points guarding the Vierville draw and under heavy flanking fire from emplacements to the west, near Pointe de la Percee. Company A of the 116th [29th Division] was due to land on this sector with Company C of the 2nd Rangers on its right flank, and both units came in on their targets. One of the six LCA’s carrying Company A [116th Regiment,29th Division] foundered about a thousand yards of shore, and passing Rangers saw men jumping overboard and being dragged down by their loads.

At H+6 minutes the remaining craft grounded in water 4 to 6 feet deep, about 30 yards short of the outward band of obstacles. Starting off the craft in three files, center file first and the flank files peeling right and left, the men were enveloped in accurate and intense fire from automatic weapons. Order was quickly lost as the troops attempted to dive under water or dropped over the sides into surf over their heads. Mortar fire scored four direct hits on one LCA, which “disintegrated.” Casualties were suffered all the way to the sand, but when the survivors got there, some found they could not hold and came back into the water for cover, while others took refuge behind the nearest obstacles.
Pozostałości jednego zespołu łodzi na prawej flance zorganizowały małą linię ognia na pierwszych jardach piasku, w pełni narażoną na atak wroga. W krótkim czasie każdy oficer kompanii, w tym kapitan Taylor N. Fellers, był ofiarą, a większość sierżantów została zabita lub ranna. Ludzie bez przywódców zrezygnowali z jakichkolwiek prób pójścia naprzód i ograniczyli wysiłki na rzecz ratowania rannych, z których wielu utonęło w przypływach.

Niektóre oddziały były później w stanie wykonać ścianę morską, pozostając na brzegu i pływając z prądem na plażę. Piętnaście minut po wylądowaniu Kompania A była bezczynna tego dnia. Szacunki jego ofiar sięgają nawet dwóch trzecich… (dzięki uprzejmości 29th Assoc.)
W czerwcu 2014 r. Garstka pozostałych członków 29. Dywizji Piechoty odbyła ostatnią podróż z powrotem do Normandii, aby uczcić 70. rocznicę D-Day. Fundacja II Wojny Światowej była w trakcie, gdy weterani dzielili się swoimi historiami i ostatni raz oglądali urwiska Omaha Beach. Starzejący się weterani odwiedzili również cmentarz amerykańsko-normandzki, aby pożegnać się ze swoimi przyjaciółmi, którzy nigdy nie opuścili plaży Omaha 6 czerwca 1944 r. Lokalne wioski i miasteczka uhonorowały również ludzi z D-Day dziesiątkami uroczystości wokół Normandii.

W tym filmie na szczególną uwagę zasługuje żołnierz z Pierwszej Dywizji Piechoty (Duża Czerwona), który zszedł na brzeg tuż przy plaży i wraz z 29. piechotą w D-Day. Weterani dwóch poprzednich lądowań w Afryce Północnej i na Sycylii, 1. doświadczyli także własnej rzezi i piekła na plaży Omaha w D-Day.

Naval Combat Demolition Unit (NCDU) “frogman” Ernie Corvese also came ashore on Omaha Beach. Ernie’s 8 man crew had the mission of clearing obstacles on Omaha before the invasion began. Of the 8 men in his crew, Ernie was the only one to survive. On June 4, 2014 Ernie made his first return to Omaha Beach since that Day of Days in 1944. We were there to capture his emotional return and meeting with legendary television news anchor, Tom Brokaw. Ernie also visited some of his crew members on the Wall of the Missing at the Normandy-American cemetery.

Komentarze (0)

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Zostaw swój komentarz

  1. Publikowanie komentarza jako gość.
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację